Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maliny. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 sierpnia 2016

Malinowe miniserniczki na zimno

Ten przepis to połączenie tradycji i nowoczesności - tradycyjny sernik na zimno mojej mamy (o którym pisałam tutaj), w nowej 'muffinkowej' formie podania. Podobnie jak w wyjściowym przepisie używamy przepysznej masy serowej z waniliową nutką, którą robimy sami od podstaw. Część serowa pysznie smakuje ze świeżymy malinami i śliczną, różową galaretką malinową. Można też eksperymentować z innymi owocami i galaretkami, ja mam w planach jeszcze jagody, truskawki i jeżyny.






Składniki:
  • 1 litr mleka 
  • 400 ml śmietany 
  • 3 jajka
  • 2 opakowania cukru waniliowego 
  • 4 łyżki cukru pudru 
  • 200 g miękkiego masła 
  • 1 galaretka malinowa + 1 i 1/4 szklanki wody 
  • świeże maliny, po 3 do muffinki 
  • 10 herbatników 
Wykonanie:
  • herbatniki kruszymy w blenderze
  • formę na muffinki wykładamy papierkami i wysypujemy na dno okruszki herbatników
  • galaretkę rozpuszczamy w 1 i 1/4 szklance gorącej wody i odstawiamy do ostudzenia
  • mleko zagotowujemy w garnku 
  • w tym czasie miksujemy jajka ze śmietaną 
  • kiedy mleko się zagotuje, zmniejszamy gaz i wlewamy masę jajeczną i wsypujemy cukier waniliowy
  • gotujemy ok 20 minut aż pojawią się grudki o strukturze sera
  • odcedzamy na sicie i studzimy 
  • miksujemy masło i dodajemy po trochu przestudzonej masy serowej 
  • formę napełniamy masą i wkładamy do niej po 3 maliny
  • formę wkładamy do lodówki i czekamy aż galaretka zacznie gęstnieć
  • lekko stężałą galaretką wypełniamy formy, tak żeby przykryły maliny 


poniedziałek, 11 lipca 2016

Tort jagdowo-malinowy (masa jagodowa i malinowa)

W tamtym roku w sezonie truskawkowym podawałam przepis na najlepszą masę truskawkową i wspominałam, że wg tego samego przepisu można zrobić masę z dowolnymi owocami sezonowymi. W tym torcie użyłam malin i jagód, ciasto jest pyszne i orzeźwiające, a pastelowe masy świetnie prezentują się letnią porą. I co najważniejsze, solenizantowi bardzo smakowało!



Składniki:
  • biszkopt 
  • herbata i 3 łyżki Malibu do nasączenia
Masy:
  • 2 serki mascarpone (w sumie 500g)
  • 300 ml śmietanki 30 lub 36 procent 
  • 1,5 szklanki malin
  • 1,75 szklanki jagód
  • ok 6 łyżek cukry pudru
  • 4 łyżeczki żelatyny 
  • pół szklanki gorącej wody 
Wykonanie:
  • zaparzamy herbatę w połowie szklanki i dodajemy Malibu 
  • biszkopt kroimy na 3 części, po przestygnięci pierwszą z nich układamy na dnie tortownicy i nasączamy 1/3 płynu
  • do miski wrzucamy mascarpone, wlewamy śmietankę i ubijamy 
  • masę rozdzielamy po równo do 2 misek 
  • maliny w oddzielnym naczyniu rozgniatamy widelcem 
  • jagody - 1 szklankę rozgniatamy widelcem, a resztę zostawiamy w całości 
  • do jednej masy dodajemy rozgniecione maliny z sokiem i dodajmy ok 2 łyżki cukru pudru, miksujemy i smakujemy, wedle uznania dodajemy więcej cukru 
  • do drugiej części masy dodajemy rozgniecione i całe jagody, miksujemy z 2 łyżkami cukru pudru i również dodajemy wedle uznania
  • zagotowujemy wodę, wlewamy 1/4 szklanki i rozpuszczamy w niej 2 łyżeczki żelatyny, dokładnie mieszamy i po chwili dodajemy kilka łyżek masy malinowej do szklanki, mieszamy i przelewamy całość do masy 
  • masę malinową układamy na biszkopcie (zostawiamy kilka łyżek na wierzch), tortownicę wstawiamy do lodówki 
  • w tym samym czasie powtarzamy przygotowanie żelatyny do masy jagodowej: 1.4 szklanki gorącej wody, rozpuszczamy 2 łyżeczki żelatyny, mieszamy z kilkoma łyżkami masy i mieszamy z całością
  • kiedy masa malinowa lekko stężeje układamy na niej drugi blat biszkoptu, nasączamy 1/3 płynu 
  • układamy masę jagodową zostawiając kilka łyżek na wierzch
  • na masę jagodową układamy ostatni blat biszkoptu, nasączamy  
  • pozostałe masy mieszamy i smarujemy nimi wierzch
  • ciasto wstawiamy na kilka godzin do lodówki do całkowitego stężenia



sobota, 14 maja 2016

Tort malinowo-karmelowy

Kto jeszcze nie próbował smaku malin i karmelu niech żałuje, kto próbował, już wie że to połączenie jest obłędne! Stąd pomysł na torcik z musem malinowym, puszystą masą karmelową z mascarpone i sosem karmelowym.
Do ciasta można użyć malin świeżych lub mrożonych. Jednak kiedy nadchodzi sezon letni, warto opróżnić zamrażarki z zeszłorocznych zapasów. Co do samego ciasta torcik można przygotować w wersji dla leniwych i dla ambitnych. Ja tym razem wybrałam wersję dla leniwych, niegodną blogerki kulinarnej, czyli użyłam gotowego spodu biszkoptowego, ale oczywiście przy większej ilości czasu i chęci można samemu upiec klasyczny biszkopt z dodatkiem jednej, czubatej łyżki kakao.
Jednak jak najważniejszym i najpyszniejszym elementem ciasta jest masa karmelowa z serka mascarpone, śmietanki i rozpuszczonej czekolady karmelowej oraz gęsty, palony, sos karmelowy, który jest wisienką na tym torcie:)

 
 

Składniki:
  • 2 blaty biszkoptowe kakaowe
  • 250 g serka mascarpone
  • 1 czekolada karmelowa
  • 2 szklanki mrożonych malin
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • nasączenie: pół szklanki mocnej herbaty z sokiem z ćwiartki cytryny i połową łyżeczki kawy zbożowej
  • karmel: 6 czubatych łyżeczek cukru, 8 łyżeczek śmietanki 36%, 2 łyżeczki masła
Wykonanie:
  • blat ciasta układamy w tortownicy
  • łączymy składniki nasączenia, studzimy i polewamy kilkoma łyżkami ciasto
  • przygotowujemy maliny: do garnuszka wrzucamy mrożone maliny i gotujemy na małym ogniu ok 10 minut, po tym czasie dodajemy cukier i gotujemy kolejne 5 minut, później dodajemy przesiewając przez sitko i energicznie mieszając mąkę ziemniaczaną, kiedy zgęstnieje zdejmujemy z ognia i studzimy
  • w tym czasie przygotowujemy masę
  • rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej, odstawiamy na chwilę do przestudzenia
  • w misce ubijamy serek mascarpone i śmietankę
  • następnie dolewamy rozpuszczoną czekoladę, mieszając masę trzepaczką
  • na ciasto wykładamy połowę malin
  • smarujemy 2/3 masy z mascarpone
  • przykrywamy kolejnym blatem i nasączamy
  • smarujemy malinami, przykrywamy pozostałą częścią masy
  • cisto odstawiamy do lodówki do stężenia
  • w tym czasie przygotowujemy karmel: w garnku rozpuszczamy cukier, kiedy się mocno zrumieni dodajemy wodę i mieszamy (może się zbrylić wtedy dokładnie mieszamy), następnie dolewamy śmietankę i mieszamy do zgęstnienia po ok. 5 minutach dodajemy masło, mieszamy i zdejmujemy z ognia
  • lekko przestudzonym karmelem polewamy ciasto





poniedziałek, 7 marca 2016

Babeczki na Dzień Kobiet (czekoladowo-malinowe)

Nie znam kobiety, która nie lubi czekolady, malin i kwiatów - dlatego polecam te muffinki na Dzień Kobiet. Kakaowe babeczki z kawałkami czekolady i świeżymi lub mrożonymi malinami z waniliowym kremem i kwiatowym przystrojeniem są pyszne i bardzo ładnie się prezentują. W tym dniu najlepiej będą smakowały, jeśli dla przygotuje je mężczyzna:)



Składniki: 
  • 1 i 3/4 szklanki mąki 
  • 3 łyżki kakao 
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki sody
  • pół tabliczki czekolady mlecznej 
  • pół  tabliczki czekolady gorzkiej 
  • 3/4 kostki masła
  • 2 jajka
  • torebka cukru waniliowego 
  • 3/4 szklanki cukru 
  • 3/4 szklanki mleka
  • garść malin - po 4 na babeczkę (świeżych lub mrożonych) 
Krem:
  • 200 g śmietankowego serka typu Philadelphia
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 80 g masła
  • 1 szklanka cukru pudru
  • kwiatki z opłatka do ozdoby 
Wykonanie:

  • zmiksować mleko, cukier, cukier waniliowy i jajka
  • dodać mąkę, proszek do pieczenia, sodę, kakao
  • rozpuścić masło i odstawić do przestudzenia
  • czekolady posiekać na drobniejsze kawałki
  • formę na muffinki wyłożyć papilotkami
  • piekarnik nagrzać do 180 stopni
  • do ciasta dodać rozpuszczone masło i czekoladę  - zmiksować
  • napełniamy formę na babeczki
  • pieczmy około 25 minut
  • wszystkie składniki kremu miksujemy na gładką masę
  • odstawiamy do lodówki do schłodzenia
  • napełniamy szprycę kremem
  • ozdabiamy


poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Podwójnie czekoladowy tort z malinami bez pieczenia

W upalne dni nie ma nic lepszego niż ciasto na zimno ze świeżymi owocami. Dodatkowo, hasło 'bez pieczenia' oznacza szybkie wykonanie. To ciasto objawiło się w mojej głowie, kiedy zrywałam piękne, duże, pachnące, świeże maliny prosto z krzaka. Tak jak najlepszym partnerem truskawek jest bita śmietana, maliny nierozłącznie kojarzą mi się z czekoladą. Torcik składa się więc z malin,  biszkoptów oraz dwóch pysznych musów czekoladowych.



Składniki (na małą tortownicę ok. 18cm):
  • 500g serka mascarpone
  • 200ml śmietanki 30%
  • 2 łyżeczki masła
  • 3/4 tabliczki czekolady gorzkiej i ½ tabliczki czekolady mlecznej
  • 250g malin
  • 10 okrągłych biszkoptów
  • opcjonalnie: 1 łyżeczka kawy zbożowej, 1 łyżka likieru Sheridan *

Wykonanie:
  • ubijamy na sztywno śmietankę i rozdzielamy na dwie miski
  • do jednej przekładamy 2/3 śmietanki, do drugiej 1/3
  • do misek rozdzielamy serek mascarpone, tam gdzie jest więcej śmietanki dodajemy 1 i 1/3 opakowania serka (czyli ok. 320 g), a do drugiej pozostałą część
  • w garnuszku rozgrzewamy łyżeczkę masła i dodajemy podzieloną na kostki  gorzką i mleczną czekoladę, mieszając aż rozpuści się na wolnym ogniu
  • kiedy lekko przestygnie, ale nie zgęstnieje wlewamy rozpuszczoną czekoladę do miski z większą ilością serka i śmietanki i miksujemy
  • tak samo postępujemy z białą czekoladą i łączymy z pozostałą częścią śmietanki i serka
  • na dnie tortownicy układamy biszkopty i przekładamy masę czekoladową, na niej układamy maliny jedna obok drugiej i przykrywamy białym musem, ozdabiamy kilkoma malinami
  • wstawiamy do lodówki na ok. 3 godziny
*opcjonalnie do ciemnego musu dodajemy podczas rozpuszczania czekolady kawę zbożową, a do jasnego likier Sheridan
 
Letnie owoce

czwartek, 30 lipca 2015

Ciasteczka Monte Carlo malinowo-śmietankowe

Ciasteczka Monte Carlo odkryłam oglądając jeden z odcinków australijskiej edycji programu Master Chef. Okazały się być prawdziwym rarytasem! Składają się z pysznych, lekko chrupiących maślano-kokosowych ciasteczek, (które same w sobie są już obłędnie smaczne) i nadzienia z dżemu malinowego (własnej roboty) i waniliowej bitej śmietany.  Naprawdę dawno nie jadłam czegoś tak dobrego! 
Nazwa ciasteczek nawiązuje do czerwonobiałej flagi Monako, jednak ja zrobiłam patriotyczne białoczerwone:)
 


Ciasteczka:
  • 125g miękkiego masła
  • 1/3 szklanki cukru brązowego + 1 łyżeczka cukru waniliowego
  •  1/3 szklanki wiórek kokosowych
  • 1 jajko
  • 1 i 1/4 szklanki maki pszennej tortowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Miksujemy masło z cukrem, następnie z jajkiem.
Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia i wiórki kokosowe i dalej miksujemy.
Z ciasta formujemy małe kulki, które układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, lekko spłaszczamy je widelcem.
Pieczemy partiami w piecu rozgrzanym do 180 stopni (góra do) ok 10-12 minut
ostudzamy.

 Dżem malinowy:
  • 200g malin
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka maki ziemniaczanej
Maliny z cukrem rozsmażamy w garnuszku, pod koniec dodając mąkę ziemniaczaną.

Bita śmietana:
  • 200 ml schłodzonej śmietanki 30%
  • ziarenka z laski wanilii lub łyżka cukru waniliowego
  • 2 łyżki cukru pudru (lub wedle uznania)
Ubijamy śmietanę, pod koniec dodając cukru.
Ciasteczka studzimy, jedno ciasteczko smarujemy dżemem, drugie śmietanką i składamy.


czwartek, 21 sierpnia 2014

Deser chałwowo-malinowy

Nie da się ukryć, że mam tzw.' sweet tooth', a deser z kawą to dla mnie obowiązkowy posiłek każdego dnia. W letnim okresie urlopowym mam czas przygotowywać różne desery. Tym razem padło na maliny i chałwę - połączenie niekonwencjonalne, ale bardzo smaczne!


Składniki
  • garść malin 
  • kilka ciastek czekoladowych
  • 125 g serka mascarpone
  • 100 ml śmietanki 30%
  • 50g chałwy
Wykonanie
  • pokruszyć ciasteczka
  • ubić śmietankę
  • śmietankę zmiksować z serkiem
  • wkruszyć chałwę
  • w pucharku ułożyć warstwę ciasteczek, na to masa chałwowa, znów ciastka i jeszcze raz masa, a na górę maliny 

Najlepiej zjeść tego samego dnia, żeby chałwa nie rozmiękła w masie.

sobota, 2 sierpnia 2014

Deser owocowy na dwa sposoby

Jako dziecko lubiłam kaszę mannę na mleku. Później przez lata jej nie jadłam, aż do mementu kiedy natknęłam się na ten przepis klik.. i po małych modyfikacjach stworzyłam desery owocowe w sam raz na lato. Kupiłam w PEPCO pojemniki na galaretę, ponieważ mają ładny kształt i deserki łatwo z nich wychodzą. Fanką galarety nie jestem, ale te deserki jak najbardziej przypadły mi do gustu.  

Baza:
  • 2 szklanki mleka, 
  • 5 łyżek kaszy manny, 
  • cukier / cukier waniliowy do smaku.
Do ciepłego mleka wsypujemy kaszę mannę i gotujemy do zgęstnienia, a następnie przekładamy do foremek z wybranymi składnikami.  

Wersja pierwsza z malinami. Dzielę masę na dwie części: Jedną pozostawiam bez zmian, do drugiej dodaję maliny i rozgniatam aż kasza nabierze pięknego, różowego koloru. Do foremek wkładam najpierw białą, a później malinową masę.  

Wersja druga z borówkami. Do gotowej masy dojadę sporą garść borówek. Wszystko razem układam w foremce. Czasami foremki smaruję dodatkowo olejem kokosowym, ale i bez tego wychodzą dobrze. Obydwie wersje po kilku godzinach w lodówce są gotowe do wyjęcia na talerzyk. Na koniec polewam je syropem z agawy dzięki czemu są jeszcze bardziej lśniące i kuszące.